Po raz kolejny dala znać o sobie moja impulsywna natura, kiedy to kilka dni temu wyszłam z Zary z tymi oto platformami. W skali od 1 do 10 przyznaje im 9 punktów(z pewnością nie są stworzone do biegania:(
p.s.
Nic nie poprawia bardziej humoru w ponurą, październikową niedziele niż spacer po parku w doborowym towarzystwie:)
Plaszczyk: YSL(RetroButik), Buty : Zara, Sukienka tuba: American Apparel,
Rajstopy: Hema, Torba: H&M, Pierscien(; Mango, Pasek: RetroButik